Lenino 1943 – recenzja

Dane szczegółowe: 

Autor: Kamil Anduła

Wydawca: Bellona

Rok wydania: 2023

Okładka: miękka

Liczba stron: 272

„Żołnierze 1 batalionu ruszyli w stronę Mierei przed zakończeniem przygotowania artyleryjskiego. Gdy zrównali się z kompaniami zaległymi na stoku wzgórza po nieudanym rozpoznaniu walką, została wystrzelona rakieta sygnalizacyjna, co było znakiem dla artylerii do rozpoczęcia wału ogniowego. Chwilę później piechurzy ruszyli do szturmu” (s.112)

Bitwa pod Lenino to mit założycielski tzw. Ludowego Wojska Polskiego. Była jednocześnie niezwykle krwawym chrztem bojowym 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Przez dziesiątki lat bitwa była przedstawianym jako heroiczne zwycięstwo polskiego żołnierza, który ramię w ramię walczył z „braterska” Armią Czerwoną. Wieloletnie badania dr Andułły, których wyniki zaprezentował m.in. w niniejszym „HaBeku” pokazują jak diametralnie rożny staje się obraz tego słynnego starcia, gdy pozbawimy go propagandowych klisz.
 
Na początku odrobina prywaty. Do dziś pamiętam jak pewnego wieczoru, będąc na jednej ze szkół letnich dla młodych badaczy, Kamil Anduła opowiadał mi o swoim projekcie dotyczącym bitwy pod Lenino. Miało to miejsce w 2019 r., ale do dziś pamiętam gdy już wtedy zebrał dużo ciekawego materiału, który realizował w ramach grantu naukowego. Czytając książkę Kamila, wróciłem myślami do tego wieczornego spotkaniu. Po lekturze książki mogę tylko napisać, warto było czekać cztery lata na jej wydanie!
 

Sprawą problematyczną dla komunistów był narodowy charakter dywizji. Alfred Lampe zapytany o możliwość utworzenia polskiej jednostki narodowej miał odpowiedzieć: „Na ch*j nam to potrzbne! My mamy Armię Czerwoną i to nam wystarczy”. Natomiast w zamyśle Zygmunta Berlinga nowa jednostka miała się odwoływać do wybranych – akceptowalnych dla Sowietów „postępowych” tradycji Wojska Polskiego. Poparł go Stalin. (s.33)

 
„Lenino 1943” jest dla mnie jednym z lepszych publikacji z serii Historyczne Bitwy. Na ponad 260 stronach otrzymujemy zwięzłą, ale napisana bardzo żywym i przystępnym językiem analizę bitwy, stoczoną w ramach drugiej operacji orszańskiej, która – gdyby się powiodła dla Sowietów – mogła przyczynić się do wkroczenia wojsk Armii Czerwonej na ziemie polskie już w 1943 r. Dr Andułła przedstawia historię bitwy z opisem wszystkich najważniejszych elementów. Mamy zatem zarysowanie tła politycznego, prezentacje sił przeciwników, opis warunków terenowych, przebieg kilkudniowych starć oraz podsumowanie walk.
 
Poprzez celowe umieszczenie przez autora licznych fragmentów wspomnień byłych żołnierzy 1. DP im. Tadeusza Kościuszki (w większości niepublikowanych, przechowywanych w Centralnym Archiwum Wojskowym) narracja jest bardzo żywa. Relacje polskich żołnierzy doskonale pokazują jak krwawe było to starcie, w którym dywizja poniosła horrendalne straty. Ciekawym wątkiem jest także opisanie kwestii dezercji polskich żołnierzy, którzy przechodzili na stronę niemiecką w trakcie walk. Skala tego zjawiska była bardzo duża i przez lata skrzętnie ukrywana przez władze czy peerelowskich historyków.

Przebywający w [niemieckiej] niewoli Polacy byli wielokrotnie przesłuchiwani. Informowano ich o zbrodni katyńskiej. Oni sami opowiadali o przymusowych przesiedleniach do ZSRS, terrorze organów NKWD, warunkach życia na Wschodzie. Zeznania te były wykorzystywane przez niemiecką propagandę antybolszewicką. Kilkudziesięciu żołnierzy dywizji zdecydowało się nawet na udział w akcji propagandowej prowadzonej w Generalnym Gubernatorstwie i terenach wcielonych do Rzeszy. (s.195)

 
Ostatnią cześć książki stanowią konteksty, które umieszczają bitwę pod Lenino w rzeczywistości PRL. W tej części autor opisuje jak przez wiele lata pieczołowicie kształtowano propagandowy mit o „zwycięskiej” bitwie Ludowego Wojska Polskiego. Całość publikacji uzupełniania wkładki ze zdjęciami, rysunki żołnierzy obu stron konfliktu oraz dobrej jakości mapy.
 
„Lenino 1943” Kamila Andułły to bardzo dobra książka. Nie pisze tego dlatego, że znam autora od wielu lat i miałem okazje czytać jego wcześniejsze prace. Uważam, że tak powinno się pisać popularyzatorskie książki (z zachowaniem aparatu naukowego oraz krytycyzmu), które mają czytelnika zaciekawić tematem i zachęcić do dalszych, samodzielnych poszukiwań. Czekam z niecierpliwością na pełnoprawna monografie bitwy pod Lenino, która przygotowuje Kamil. Po tym „HaBeku” mój „apetyt” na nią jeszcze bardziej wzrósł!
 

Cytowany opis, tak samo jak podobne teksty powstałe podczas wojny, wpłynął istotnie na ukształtowanie w okresie PRL mitu Lenino. Zawarte w nim charakterystyczne wątki: wyeksponowanie elementów taktycznych (walka pododdziałów) w miejsce ogólnej refleksji operacyjnej, bohaterstwo żołnierzy (Aniela Krzywoń), polityczne znaczenie boju (braterstwo Polaków i Sowietów), przewijały się przez późniejsze piśmiennictwo historyczne. (s.220)

Książkę do recenzji otrzymałem dzięki życzliwości Wydawnictwa Bellona za co składam serdeczne podziękowania.

Komentowanie wyłączone.