Wojna w Afryce. 1940-1943

Wojna w Afryce 1940-43 – recenzja

Dane szczegółowe: 

Autor: Janusz Piekałkiewicz

Wydawca: Agencja Wydawnicza Jerzy Mostowski

Rok wydania: 2007

Okładka: twarda

Liczba stron: 288

Z pracami Janusza Piekałkiewicza, zetknąłem się po raz pierwszy ponad 15 lat temu. Pamiętam do dziś, jakie ogromne (dosłownie i w przenośni) wywarła na mnie jego praca „Kalendarium wydarzeń II wojny światowej”. Ciekawa narracja oraz niesamowity materiał ilustracyjny wzbudza we mnie do dziś zachwyt. To dzięki tej pozycji rozpocząłem moją wieloletnią przygodę z historią wojny z lat 1939-1945.

„Wojna w Afryce 1940-1943” to jedna z wielu książek Piekałkiewicza, która można od samego początku polubić lub nie. Autor ma dosyć specyficzny styl prowadzenia swojej narracji. Na samym początku swoich prac, przedstawia on opisy geograficzne rejonu walk, z wykorzystaniem źródeł z epoki. W przypadku tej publikacji, poznajemy np. Libię dzięki kieszonkowemu informatorowi dla wojsk niemieckich. W kolejnej części zostają omówione wszystkie najważniejsze dramatis personæ danej kampanii wojennej. Następnie, autor przechodzi do opisu walk.

Prezentacja walk w Afryce, która przyjął Piekałkiewicz jest dla mnie bardzo interesująca. Autor na samym początku prezentuje fragmenty rozkazów dziennych obu stron konfliktów, doniesień prasowych lub fragmentów korespondencji polityków czy dowódców. Dzięki temu zabiegowi, możemy poczuć się tak, jakbyśmy śledzili przebieg kampanii wojennych na bieżąco, dzień po dniu, godzina po godzinie, nie znając finalnego rezultatu. W formie uzupełnienia „A było tak” autor podaje na samym końcu danego rozdziału jaki faktyczny przebieg miały określone bitwy czy potyczki.

Książka wyróżnia się ogromną ilością różnorodnego materiału fotograficznego. Fotografie, karykatury oraz mapy są niezwykle. Bardzo ubogacają narrację oraz pozwalają „wczuć się” w klimat toczonych walk na pustyni. Piekałkiewicz zdobywał źródła z przeróżnych archiwów i staranie je dobierał do swoich książek. Nie inaczej jest w przypadku „Wojny w Afryce”.

Ciężko jest jednoznacznie skategoryzować książki Piekałkiewicza. Łączą one w sobie cechy obszernego wydawnictwa źródłowego, pięknego albumu oraz monografii naukowej.  Takie wymieszanie, nie każdemu może przypaść do gustu. Warto jednak sięgać do prac tego polskiego historyka. Gdy już przyzwyczaimy się do jego stylu, może to być dla nas jedna z najbardziej niezwykłych podróży po polach bitew II wojny światowej.

Komentowanie wyłączone.

Facebook