Najbardziej tajemniczy kraj świata

Najbardziej tajemniczy kraj świata – recenzja

Dane szczegółowe: 

 

Autor: Julien H. Bryan, Tomasz Stempowski (oprac.)

Wydawca: Instytut Pamięci Narodowej

Rok wydania: 2020

Okładka: twarda

Liczba stron: 440

Julien H.Bryan jest postacią najbardziej znaną ze swoich filmów i fotografii dotyczących kampanii polskiej z 1939 r. Przejmujące ujęcia amerykańskiego filmowca-dokumentalisty wciąż pozostają jednym z najlepszych wizualnych dokumentów tragedii, która miała miejsce w Polsce ponad 81 lat temu. Jednakże dorobek fotoreporterski Bryan’a jest znacznie szerszy i bogatszy, co w świetny sposób prezentuję piękny album „Najbardziej tajemniczy kraj świata” dotyczący Związku Sowieckiego.

Wydawnictwo Instytutu Pamięci Narodowej od kilku lat przygotowuje albumy historyczne, dotyczące słynnych postaci, miejsc lub wydarzeń. „Najbardziej tajemniczy kraj świat” to kolejna praca o najwyższej jakości wydawniczej oraz edytorskiej. Zamieszczone w albumie fotografie oraz teksty pochodzą z Kolekcji Juliena Bryana w Warszawie, znajdującej się w zbiorach IPN. Do celów publikacji zdjęcia zostały cyfrowo oczyszczone, a niektóre z nich wykadrowane. Książkę rozpoczyna obszerny i pełny interesujących detali wstęp redaktora naukowego tomu, Tomasza Stempowskiego. Kolejną część książki stanowią trzy teksty Juliena H. Bryana – „Przygody pośród syberyjskich pasterzy reniferów”; „Jak dobywam zdjęcia” oraz „Gdybym miał to zrobić ponownie”. Opracowania te są ciekawym opisem reporterskich przygód amerykańskiego dokumentalisty w Związku Sowieckim oraz jego osobistych refleksji na temat własnego warsztatu fotoreporterskiego. Całość publikacji zamyka najobszerniejsza część, którą stanowi ponad 400 opisanych, kolorowych i czarno-białych fotografii. Warto podkreślić, że publikacja jest dwujęzyczna – teksty i opisy zdjęć są prezentowane w języku polskim i angielskim.

„Chcę pokazać ludziom, jak Rosjanie mieszkają i pracują, jak oddają się rozrywkom, jak bawią swoje dzieci, jak prowadzą gospodarstwa rolne i zakłady przemysłowe. Zajmuję się tak samo tym, co dobre i co złe, dramatyczne i zwyczajne”

Powyższe słowa Juliena H. Bryan’a w najlepszy sposób oddają charakterystykę recenzowanego albumu. Amerykański filmowiec i dokumentalista na w trakcie swojej kariery fotoreporterskiej kilkakrotnie miał okazję odwiedzić Związek Sowiecki w latach 1930-1937, na przełomie 1946/47 r. oraz w latach 1956-1959. Każda z jego wypraw, dziejąca się w różnych zakątkach olbrzymiej sowieckiej Rosji, przynosiła setki ujęć zdjęciowych oraz kilometry taśmy filmowej. Bryan, zmagając się wszechobecną sowiecką cenzurą oraz będąc pilnowanym przez władze sowieckie, uciekał się do wielu różnych trików, które umożliwiały mu dotarcie do miejsc, które zazwyczaj były niedostępne lub owiane mgłą tajemnicy. Jego reporterska pasja, łatwy kontakt w nawiązywaniu relacji z różnymi ludźmi, upartość oraz pomysłowość, sprawiała, że zrobione przez niego zdjęcia oraz ujęcia filmowe mają niezapomniany charakter oraz swego rodzaju artystyczną „duszę”.

Sam Bryan, starał się zrozumieć kulturę oraz zwyczaje mieszkańców ziem, które odwiedzał w trakcie swojej podróży. Dzięki temu, wiedział co i jak należy fotografować oraz na co musiał zwrócić szczególną uwagę w trakcie planowania swoich kadrów.

Moje zdjęcia są zatem narzędziem, sposobem dzielenia się tymi bogatymi doświadczeniami. Nie są dziełami sztuki ani celem samym w sobie. Gdy każdego roku robię te wyprawy i wracam do domu, mam nadzieję, że moje zdjęcia pomogą mi propagować lepsze zrozumienie między rasami i wykryć wiele uprzedzeń i obaw, które ludzie żywią do innych narodowości.

Prezentowane w albumie zdjęcia pokazują, że Bryan miał duży talent do uwieczniania niezakłamanego oblicza życia mieszkańców Związku Sowieckiego. Wykonane przez amerykańskiego fotoreportera ujęcia, zostały podzielone w albumie na kilka bloków tematycznych. Mamy obrazy przedstawiające największe sowieckie miasta takie jak Leningrad czy Moskwa. Prezentowane są fotografie dotyczące propagandy, kultury czy religii. Najwięcej miejsca zajmują jednak portrety osób, zamieszkujących przeróżne terytoria Związku Sowieckiego. Fotografie przedstawiające stroje ludowe mieszkańców Kaukazu, występy artystyczne małych dzieci w przedszkolu czy robotników przy pracy są znakomitym uchwyceniem chwili, pełnej naturalności, pozbawionego sztucznego pozowania. Nie ukrywam, że kontakt z albumem jest swego rodzaju doznaniem artystycznym, które zapada czytelnikowi głęboko w pamięć.

Niewątpliwym atutem zdjęć Bryana jest to, że były one tworzone w ciągu kilku dziesięcioleci w różnych, oddalonych od siebie tysiącami kilometrów, zakątkach sowieckiej Rosji. W mojej ocenie jest to obraz obiektywny, pokazujący różne aspekty życia w „najbardziej tajemniczym kraju świata”, z którym warto się zapoznać. Zachęcam do lektury!

Komentowanie wyłączone.

Facebook