logo

„U mnie na razie wszystko w porządku” – listy mojego ojca, żołnierza LWP

„U mnie na razie wszystko w porządku” – listy mojego ojca, żołnierza LWP, do rodziców jako przykład postrzegania otaczającej rzeczywistości i zapis egzystencji z początku lat osiemdziesiątych (1982–1984)


Metryczka

Artykuł: „U mnie na razie wszystko w porządku” – listy mojego ojca, żołnierza LWP, do rodziców jako przykład postrzegania otaczającej rzeczywistości i zapis egzystencji z początku lat osiemdziesiątych (1982–1984), s.311-333

Publikacja: Epistolografia w Polsce Ludowej (1945–1989). List i jego pochodne w systemie państwa komunistycznego

Wydawca: Instytut Pamięci Narodowej

Rok wydania: 2021


Celem artykułu jest analiza korespondencji Kazimierza Kartasińskiego, który w latach 1982-1984 odbywał zasadniczą służbę wojskową w Ludowym Wojsku Polskim. Analiza listów została poprowadzona pod kątem czterech zagadnień: opisu służby, atmosfery panującej wśród żołnierzy, relacji z rodzicami oraz osobistych refleksji. W artykule zostały również umieszczone wspomnienia autora listów, na podstawie przeprowadzonego z nim wywiadu.

Tradycyjnych listów już (niemal) się nie pisze, a szkoda!

Blisko dwa lata temu miałem okazję brać udział w konferencji naukowej dotyczącej epistolografii w Polsce Ludowej. W ramach prelekcji zaprezentowałem listy mojego taty, dotyczące jego zasadniczej służby wojskowej w latach 80. XX w. W początku br. ukazała się książka pod redakcją Anny Marii Adamus i Bartłomieja Noszczaka, która jest pokłosiem wspominanej wcześniej konferencji naukowej. Zebrane w książce teksty, zostały pogrupowane na cztery bloki tematyczne, do których należą: „Korespondencja w działalności aparatu władzy i tajnej policji politycznej”; „Korespondencja i jej pochodne jako źródło do badań życia społeczno-politycznego, kulturalnego i naukowego Polski Ludowej”; „Listy do czasopism”; „Listy jako skargi, protesty, petycje i interwencje”.

Tematyka poruszana przez autorów i autorki jest zróżnicowana. Chciałbym w tym miejscu wymienić trzy artykuły, które były dla mnie szczególnie ciekawe. Pierwszym z nich jest praca Waldemara Borzestowskiego, dotycząca komunikacji miejskiej w powojennym Gdańsku. W tekście przedstawiono bardzo dużo ciekawych, śmiesznych, a niekiedy przerażających sytuacji, które były udziałem pasażerów i pracowników komunikacji publicznej. Z kolei tekst Daniela Gucewicza, dotyczący petycji wiernych w sprawie budownictwa kościelnego w Gdańsku, doskonale pokazuje jak ciekawe i nietypowe argumenty, można było stosować, aby przekonać władze komunistyczne do wybudowania nowego kościoła itp. Interesującą analizę stanowi również artykuł Macieja Kapronia, opisujący korespondencje skierowaną do żołnierzy Polskiej Wojskowej Jednostki Specjalnej stacjonujących na Bliskim Wschodzie w latach 1973–1979.

Początkowo do publikacji podchodziłem sceptycznie. Książki, które są zbiorami artykułów, nie zawsze trzymają równy poziom. Obok bardzo dobrych tekstów, można trafić na takie, o których chciałoby się jak najszybciej zapomnieć. Gdy rozpocząłem lekturę „Epistolografii”, mogę szczerze napisać, że książkę przeczytałem błyskawicznie. Byłem zaskoczony, jak ciekawym źródłem historycznym do badania dziejów powojennej Polski, mogą stanowić listy. Zebrane w tomie teksty, stanowią świetną syntezę o znaczeniu listu dla człowieka. Może on przybierać formę wymiany myśli pomiędzy dwoma osobami, pełnić funkcję petycji, wniosków czy skarg, ale również być wykorzystanym przez tajne służby w działaniach wywiadowczych. O takich i innych funkcjach listów, można poczytać w „Epistolografii”, którą szczerze polecam.

W książce znajduję się również tekst mojego autorstwa pt. „U mnie na razie wszystko w porządku” – listy mojego ojca, żołnierza LWP, do rodziców jako przykład postrzegania otaczającej rzeczywistości i zapis egzystencji z początku lat osiemdziesiątych (1982–1984)”. W przyszłości, jego fragmenty wraz z materiałem zdjęciowym postaram się zaprezentować na moim fanpage.

Zobacz również